Cześć !! witam wszystkich i pozdrawiam, mam na imię Seba , niektórzy mówią na mnie Rider, jestem świeżo upieczonym właścicielem pierwszego w moim życiu infiniti , jest to g35 w kolorze granatowym z 2004 roku , zakupiony trochę przypadkiem od fajnych ludzi z Białegostoku. oto zdjęcie mojej maszyny :) Stan auta w USA :( Stan obecny autka :) Jak większość aut ze stanów nie jest to fura bezwypadkowa i ma swoją historię, którą poznałem dość dobrze. Na szczęście auto jest dość dobrze naprawione (mierzyłem powłokę lakierniczą i konstrukcję autka także sprawdzałem geometrię oraz większość podzespołów). Maszyna posiada układ hamulcowy Brembo, ma nowy układ dolotowy, lekkie koło zamachowe i koła pasowe , paski , oleje oraz nowe sprzęgło i docisk , prowadzi się baaardzo dobrze. Dzięki zmienionym układom wydechowym i dolotowym brzmi wspaniale (muzyka dla uszu). Jak narazie jestem bardzo pozytywnie i miło zaskoczony tą maszyną co myślę zaowocuje dość częstymi spotkaniami na tym forum. W najbliższą sobotę 25.09.2010 jadę pobrykać trochę po torze Kielce (Miedziana Góra) więc będę miał więcej wrażeń do opowiedzenia i mam nadzieję wkleję więcej fotek do pokazania... mam nadzieję że także jakiś filmik się znajdzie.. Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich właścicieli Infiniti !
Rajder witamy na forum. infiok paradoksalnie przyznam że to dobrze że masz fotki ze stanów - wiesz jak dostało i ew na co masz zwrócić uwagę w razie problemów. wpadnij w sobotę na spota do Galerii Mokotów na 17 - poznasz większość około- i warszawskich (i nie tylko) forumowiczów. śmiem twierdzić ze sebastianów mamy na forum tak samo jak grzegorzów hehe
Dopiero dziś doprowadziłem do ładu popmkę sprzęgła i wysprzęglik - było trochę zabawy ale udało się sprzęgło wreszcie działa jak powinno i tak oto się spisuje:
kurde wlaczam filmik z toru kielce a tam jak w polskim filmie "nic się nie dzieje" :becky: ostatni z omijaniem przeszkody i wyprowadzeniem auta gazem - fajne zadanie.